Z życia grup
MAJ
Piosenka „Mama i tata”
Moja mama zawsze tuli mnie,
gdy jest mi smutno albo gdy mi źle.
Jednym spojrzeniem potrafi sprawić,
że znów się śmieję i chcę się bawić.
Gdy mnie przytula, znika mój strach,
przy mojej mamie bezpieczny świat.
Dzisiaj jej święto – wyjątkowy dzień,
bo moja mama jest najlepsza, wiem.
Za każdy uśmiech, każdy dzień,
dziękuję, mamo, kocham Cię!
Za to, że zawsze pomagasz mi,
dziękuję, mamo, z całych sił.
Tata najlepiej przegania potwory,
czyta mi książeczki, kiedy jestem chory.
W piłkę ze mną gra, pokazuje triki,
uczy mnie, jak bronić i robić uniki.
Wygłupia się ze mną, głośno się śmiejemy,
na wycieczki często rowerem jedziemy.
Dziś jest jego święto – dzisiaj jest Dzień Taty,
nie mógłbym przegapić takiej ważnej daty.
Za każdy uśmiech, każdy dzień,
dziękuję, tato, kocham Cię!
Za to, że zawsze pomagasz mi,
dziękuję, tato, z całych sił.
Za każdy uśmiech, każdy dzień,
dziękuję, mamo, kocham Cię!
Za każdy uśmiech, każdy dzień,
dziękuję, tato, kocham Cię!
Za każdy uśmiech, każdy dzień,
dziękujemy Wam.
Kochamy Was.
Wiersz „Mama i tata”
Mama i Tata to świat nasz cały,
ciepły, bezpieczny, barwny, wspaniały,
to dobre, czułe, pomocne ręce
i kochające najmocniej serce.
To są wyprawy do kraju baśni,
wakacje w górach, nad morzem,
na wsi, loty huśtawką,
prawie do słońca oraz
cierpliwość co nie ma końca.
Kochana Mamo, Kochany Tato
dzisiaj dziękować chcemy Wam za to,
że nas kochacie, że o nas dbacie
i wszystkie psoty nam wybaczacie.
KWIECIEŃ
WIERSZ NA KWIECIEŃ
PISANKI - Dorota Gellner
Patrzcie,
Ile na stole pisanek!
Każda ma oczy,
Malowane, Naklejane.
Każda ma uśmiech kolorowy.
I leży na stole grzecznie,
Żeby się nie potłuc przypadkiem w dzień świąteczny.
Ale pamiętajcie!
Pisanki, nie są do jedzenia.
Z pisanek się wyklują świąteczne życzenia.
PIOSENKA NA KWIECIEŃ
Śmigus- dyngus
W Poniedziałek Wielkanocny
poganiał wiatr chmurki,
By zrosiły ciepłym deszczem
Zajączka i kurki.
W trawie schował się zajączek,
a kurki w kurniku.
Czy to deszcz, czy śmigus-dyngus,
Wietrzyku psotniku?
Ref.: Śmigus-dyngus to zabawa.
Śmigus z lewa, dyngus z prawa.
Chociaż w butach chlupie woda,
chować się po kątach szkoda.
Chociaż w butach chlupie woda,
chować się po kątach szkoda.
Wiadro z wodą wziął zajączek,
a kurki– dzbanuszek.
Chlust na wietrzyk, a on woła:
– Już myć się nie muszę.
Przez okienko widział wszystko cukrowy baranek:
– Oj, nie będę dynguśnikiem,
bo w domu zostanę!
Ref.: Śmigus-dyngus…