• Z życia grup

  • Z życia grup

      •  

        Listopad 

        Piosenka na listopad 

        "Pan listopad" 

        1. Pan listopad gra na basie
        dylu, dylu, dyl.
        Na jesiennym graniu zna się
        trawką dotknął strun.

        Ref.:
        Wesoło gra muzyka,
        pada deszcz.
        Świerszcz za kominem cyka
        tańcz, gdy chcesz.

        2. Pan listopad gra na bębnie
        bara, bara, bum.
        Z deszczem puka równo,
        pięknie koncert daje mu.

        Ref.:
        Wesoło gra muzyka,
        pada deszcz.
        Świerszcz za kominem cyka
        tańcz, gdy chcesz.

        3. Pan listopad gra na flecie
        fiju, fiju, fiu.
        Z liści złotych ma berecik
        a kubraczek kubraczek nut.

        Ref.:
        Wesoło gra muzyka,
        pada deszcz.
        Świerszcz za kominem cyka
        tańcz, gdy chcesz.

         

        Wiersz na listopad

        "Deszczyk"

        Wierszyki – masażyki by Sensoteam

        Pada deszczyk Kap Kap Kap
        Ty kropelki szybko tap!

        Kropi deszczyk Puk, Puk, Puk
        I nóżkami teraz tup!

        Pada ciągle, raz po raz,
        Moczy nogi, ręce, twarz...
        Chyba na parasol czas?!

        My się deszczu nie boimy
        Do kałuży też wskoczymy!

        Pada deszczyk Kap, Kap, Kap
        My w kałuży Chlapu Chlap

        I śmiejemy się radośnie,
        Bo od deszczu wszystko rośnie!

         

         

        Październik

        „Wiewiórka i bóbr” Jan Brzechwa.

        Była raz wiewiorka mała,
        Co skakała i biegała,

        Ale zwykły marsz ją nużył,
        Unikała więc podróży.

        "Droga przecież bywa długa
        I wiatr bywa, i szaruga,

        Zmarznąć mogę, zmoknąć mogę,
        Gdybym miała hulajnogę,

        Odbywałabym podróże
        Nawet bardzo, bardzo duże,

        Lecz niestety, hulajnoga
        Jest podobno dosyć droga.

        Pójść do bobra nie zawadzi,
        Może on mi coś poradzi."

        Bóbr powiedział tak: "Do mieszka
        Kładź orzeszek do orzeszka,

        Potem z mieszkiem idź do Warki,
        Gdzie co tydzień są jarmarki.

        Tam za twoje oszczędności
        Każdy da z pewnością coś ci

        I za miesiąc już bez mała
        Hulajnogę będziesz miała."

        Tak rzekł mądry bóbr. Wiewiórka
        W gąszcze leśne dała nurka.

        Nikt z was chyba dobrze nie wie,
        Co się dzieje w dziupli w drzewie.

        Tam wiewiórka właśnie mieszka,
        Tam orzeszek do orzeszka

        Składa pilnie i w cichości
        Liczy swoje oszczędności.

        Gdy już miała trzy torebki,
        Pewien zając, dosyć krzepki,

        Porzuciwszy swoje harce
        Pomógł jej. Wiewiórka w Warce

        Wszystkie swoje sprawy w sklepie
        Załatwiła jak najlepiej.

        Teraz jedzie, jedzie drogą,
        Jedzie własną hulajnogą

        Aż za Kraków, aż za Miechów,
        Gdzie jest w lasach moc orzechów.

         

        „Co nam przyniesie jesień?” – muzyka: A. Kierpal, słowa: E. City

         

                      Przyszedł do nas wrzesień,

        a z nim Pani Jesień

        Bim, bam, bom,

        Bim, bam, bom.

         

        Kosz kolorów miała.

        Listki malowała.

        Bim, bam, bom,

        Bim, bam, bom.

         

        Ref. Jesień, jesień, jesień

        co nam dziś przyniesie?

                       Pędzlem namaluje kolorowy świat. Jesień, jesień, jesień

        co nam dziś przyniesie?

               Wiatr zawieje, deszcz popada.

        Kapu, kapu, kap.

        Jesień, jesień, jesień …

         

                    Włosy wiatr poplątał,

        listki nam posprzątał,

        Bim, bam, bom,

        Bim, bam, bom.

         

        Dmucha sobie z góry.

        Poprzeganiał chmury.

        Bim, bam, bom,

        Bim, bam, bom.

         

        Ref. Jesień, jesień, jesień …

         

                    Deszcz zapukał w okno.

        Patrzcie! Listki mokną!

         Bim, bam, bom,

        Bim, bam, bom.

        Weź parasol w rękę.

        Zanuć dziś piosenkę!

        Bim, bam, bom,

        Bim, bam, bom.

         

        Ref. Jesień, jesień, jesień …

         

        Wrzesień 

        Piosenka: „Wrzesień- przedszkolaka”

         

        sł. Urszula Piotrowska

        muz. Magdalena Melnicka-Sypko

         

         

        1. Do przedszkola idzie Wrzesień,

        żeby zostać przedszkolakiem,

        a za Wrześniem biegną dzieci:

        czekaj na nas, nie bądź taki!

        Maszeruje razem z dziećmi,

        ręka w rękę, noga w nogę,

        wszystkim wkoło opowiada:

        przedszkolakiem zostać mogę!

         

        Ref. Do przedszkola, do przedszkola,

        do zabawek i książeczek,

        do piosenek i wierszyków,

        tu przyjaciół też znajdziecie.

        Do przedszkola, do przedszkola,

        do zabawek i książeczek,

        do piosenek, do wierszyków,

        tu przyjaciół też znajdziecie.

         

        2. Pani wita ich przed salą

        i z uśmiechem drzwi otwiera.

        W samą porę, miły Wrześniu,

        już zostaniesz z nami teraz.

        Ma swój znaczek, szafkę w szatni

        i humorek doskonały,

        zna trzy słowa czarodziejskie,

        z każdej cieszy się pochwały.

         

        Ref. Do przedszkola, do przedszkola...

         

         


        wiersz „JESIENNY POCIĄG”  

         Dorota Gellner

         

        Stoi pociąg  na peronie-

        żółte liście ma w wagonie

        i kasztany, i żołędzie-

        dokąd z nimi jechać będzie?

         

        Rusza pociąg

        sapiąc głośno.

        Już w przedziałach

        grzyby rosną,

        a na półce,

        wśród bagaży,

        leży sobie bukiet z jarzyn.

         

        Pędzi pociąg

        lasem, polem

        pod ogromnym parasolem.

        Zamiast kół kalosze ma,

        za oknami deszcz mu gra.

         

        O, zatrzymał się na chwilę!

        Ktoś w wagonie drzwi uchylił

        potoczył w naszą stronę

        jabłko duże i czerwone.

         

         

         

         

         

         

         

         

         

         

         

         

         

        MAJ

         

        Piosenka „Mama i tata”

         

        Moja mama zawsze tuli mnie,

        gdy jest mi smutno albo gdy mi źle.

        Jednym spojrzeniem potrafi sprawić,

        że znów się śmieję i chcę się bawić.

         

        Gdy mnie przytula, znika mój strach,

        przy mojej mamie bezpieczny świat.

        Dzisiaj jej święto – wyjątkowy dzień,

        bo moja mama jest najlepsza, wiem.

         

        Za każdy uśmiech, każdy dzień,

        dziękuję, mamo, kocham Cię!

        Za to, że zawsze pomagasz mi,

        dziękuję, mamo, z całych sił.

         

        Tata najlepiej przegania potwory,

        czyta mi książeczki, kiedy jestem chory.

        W piłkę ze mną gra, pokazuje triki,

        uczy mnie, jak bronić i robić uniki.

         

        Wygłupia się ze mną, głośno się śmiejemy,

        na wycieczki często rowerem jedziemy.

        Dziś jest jego święto – dzisiaj jest Dzień Taty,

        nie mógłbym przegapić takiej ważnej daty.

         

        Za każdy uśmiech, każdy dzień,

        dziękuję, tato, kocham Cię!

        Za to, że zawsze pomagasz mi,

        dziękuję, tato, z całych sił.

         

        Za każdy uśmiech, każdy dzień,

        dziękuję, mamo, kocham Cię!

        Za każdy uśmiech, każdy dzień,

        dziękuję, tato, kocham Cię!

         

        Za każdy uśmiech, każdy dzień,

        dziękujemy Wam.

        Kochamy Was.

         

         

        Wiersz „Mama i tata”

         

        Mama i Tata to świat nasz cały,

        ciepły, bezpieczny, barwny, wspaniały,

        to dobre, czułe, pomocne ręce

        i kochające najmocniej serce.

        To są wyprawy do kraju baśni,

        wakacje w górach, nad morzem,

        na wsi, loty huśtawką,

        prawie do słońca oraz

        cierpliwość co nie ma końca.

        Kochana Mamo, Kochany Tato

        dzisiaj dziękować chcemy Wam za to,

        że nas kochacie, że o nas dbacie

                                                                          i wszystkie psoty nam wybaczacie.

         

        KWIECIEŃ 

         

         

         

         

         

         

        WIERSZ NA KWIECIEŃ 

        PISANKI - Dorota Gellner 

        Patrzcie,

        Ile na stole pisanek!

        Każda ma oczy,

        Malowane, Naklejane.

        Każda ma uśmiech kolorowy. 

        I leży na stole grzecznie, 

        Żeby się nie potłuc przypadkiem w dzień świąteczny. 

        Ale pamiętajcie!

        Pisanki, nie są do jedzenia.

        Z pisanek się wyklują świąteczne życzenia. 

         

        PIOSENKA NA KWIECIEŃ 

        Śmigus- dyngus 

        W Poniedziałek Wielkanocny

        poganiał wiatr chmurki,

        By zrosiły ciepłym deszczem

        Zajączka i kurki.

        W trawie schował się zajączek,

        a kurki w kurniku.

        Czy to deszcz, czy śmigus-dyngus,

        Wietrzyku psotniku?

        Ref.: Śmigus-dyngus to zabawa.

        Śmigus z lewa, dyngus z prawa.

        Chociaż w butach chlupie woda,

        chować się po kątach szkoda.

        Chociaż w butach chlupie woda,

        chować się po kątach szkoda.

        Wiadro z wodą wziął zajączek,

        a kurki– dzbanuszek.

        Chlust na wietrzyk, a on woła:

        – Już myć się nie muszę.

        Przez okienko widział wszystko cukrowy baranek:

        – Oj, nie będę dynguśnikiem,

        bo w domu zostanę!

        Ref.: Śmigus-dyngus…